Rzecz o mężczyznach

Popiołek dostał takiego oto gołębia pocztowego od Przekorniczka:
Dlaczego kot jest podobny do faceta?

  1. Wrzeszczy kiedy jest głodny.
  2. Zawsze pcha się do łóżka.
  3. Wystarczy go pogłaskać i od razu podnosi ogon do góry.
  4. Kiedy ktoś go pogłaszcze – zaraz domaga się więcej.
  5. Lubi ocierać się o twoją przyjaciółkę.
  6. Nie lubi obcinania pazurów.
  7. Czasem ma problemy z trafieniem do kuwety.
  8. Ciężko przemówić mu do rozumu.
  9. Jak jest zły, to zaszywa się w kącie i się nie odzywa.
  10. Nie sprząta po sobie.
  11. Wpycha nos do każdego garnka.
  12. Nie wyjaśnia dlaczego zniknął na cały dzień.
  13. Cały czas by spał.

 

Po prostu nie mogę dalej komentować, gdyż tak się śmieję.

Reklamy

Chcemy związku partnerskiego?

W Dużym Formacie znalazł się bardzo ciekawy artykuł opowiadający historię ośmiu par (heteroseksualnych), które ze względów religijnych, światopoglądowych czy też kulturowych chciałyby, by w Polsce był możliwy związek partnerski.

Osobiście nie jestem do takiej umowy przekonany, ale jeśli ktoś chce zawrzeć kontrakt interesów pomiędzy dwojgiem ludzi to czemu mam być przeciwko? Zwłaszcza, że ów umowa mnie nie dotyczy?

A Wy co o tym myślicie?

Jak działają Mężczyźni

Ostatnio Korniczek raczyła oświecić Popiołka w kwestii, jak to ładnie ujęła, sposobu działania mężczyzn.

UWAGA! Teraz nastąpi wyjaśnienie dla informatyków. Resztę czytelników proszę o zgłębienie fachowych wyrażeń 🙂

Sposób działania mężczyzny by Korniczek:

  1. Mężczyznom często włącza się koprocesor.
  2. Podczas pracy koprocesora następuje minimalne zużycie pamięci oraz włącza się podprogram awaryjny.
  3. Program awaryjny składa się z dwóch mini-programów:

Oddychaj!

– Ruszaj!

Tu nastąpił koniec instrukcji obsługi.

Po takim dictum Popiołkowi opadła kopara i do tej pory są jakieś luzy na zawiasach…

Porządki

Pan Popiołek jest typowym przedstawicielem swojego gatunku. Kiedy wejdzie się do jego mieszkania,  wszędzie roztacza się „porządek” 🙂
W pewien piątkowy wieczór Państwo Kornik & Popiołek wrócili z zakupów. Ona zaczęła rozpakowywać rzeczy, chowała to do szafki, to do lodówki. Jednak miejsca na półce było mało, gdyż zajmowało je 3 puste butelki po wodzie mineralnej. Pani Kornik zapytała: „gdzie mam dać te butelki?” ” pod zlewem jest miejsce”. Pani Kornik otworzyła szafkę i wyjechało z niej 5 innych butelek a wewnątrz znajdowało się jeszcze 30 innych !!! Prze-kornikiem wstrząsnęło! Wpadła w furię i wyrzuciła pozostałe na kuchnię. Zaczęła je zgniatać i wyrzucać do worka. Pan Popiołek również się wkurzył, gdyż twierdził że jego ładniejsza połówka ruszyła butelki, które on tak uparcie zbierał, a wszystko to w celach ekologicznych (czekał na kontener na plastikowe odpady, których niestety w Krakowie brak).
Pani Prze-kornik pozbierała owe butelki, wrzuciła do worka, a ten stoi w mieszkaniu do dnia dzisiejszego 😛

P.S. Panie popiołek, przepraszam że jestem typową babą która czepia się bałaganu 😀

Kobiety, nauczmy się żyć z przedmiotami codziennego użytku dopóki się o nie nie zabijemy. Faceci są niereformowalni 🙂 ! ! !

Rozmówki polsko-hiszpańskie

W poszukiwaniu nowych miejsc trafiłem do małego pubu… zaraz po wejściu usłyszałem ciekawą konwersację. Ale zanim ją przytoczę należy zaprezentować czytelnikom bohaterów poniższej „sztuki”, których na potrzeby nasze nazwiemy: Pan, Pani, Opiekun, Mędrzec i Narrator. Tak więc czas zacząć…

Po udaniu się po schodach do podziemnej komnaty Narratorowi ukazała się mała izba, zadymiona i wypełniona językami wieloma. Nagle dobiegła jego uszu taka oto konwersacja:

– I’m really not like other girls. I don’t do it. – stwierdziła Pani.

– Zapowiada się ciekawie – pomyślał Narrator.

Po krótkiej chwili przerwy padła odpowiedź.

– I know sweety, I know – powiedział Pan.

Tu wtrącił się Opiekun mówiąc do Mędrca:

– Ale on ma 36 lat i dwoje dzieci.

– A ona nie ma nikogo – odpowiedział Mędrzec.

Ot taka mała prawda życiowa…

dodajdo.com

Mąż – kochany meżczyzna ?

Ostatnio znalazłem przez przypadek ciekawy komentarz. Autorkę niżej wymienionego można znaleźć tutaj. Pozwoliłem sobie zacytować część z jej wypowiedzi i uraczyć komentarzem.

„(…) jestem typem pedantycznej pani domu, która uwielbia mieć wszystko we właściwym porządku, na właściwym miejscu i oczywiście sprzęty itp. zawsze muszą wrócić na przyporządkowane im miejsce. Poprosiłam męża o pomoc. Posprzątał jedną łazienkę, sypialnię, odkurzył wszędzie, wyniósł śmieci i pojechał na zakupy. (…) Tak sobie zaczęłam myśleć i doszłam do wniosku, że straszna ze mnie szczęściara. Dostaje od męża kwiaty. (co najmniej raz w miesiącu) Spędzamy ze sobą wolny czas uprawiając sporty (…), jeżdżąc na jedno lub dwudniowe wycieczki weekendowe, prowadząc długie rozmowy, odwiedzając przyjaciół i znajomych (… ), chodząc do kina i teatru, do ulubionych restauracji czy kawiarenek. Niestety jak to kobieta zawsze oczekuje czegoś więcej. Naprawdę staram się panować nad własnymi oczekiwaniami w stosunku do niego, ale wierzcie mi, czasem jest bardzo trudno. Mój mąż np: nie stara się majsterkować przy samochodzie i w domu. Zawsze oddaje samochód do mechanika twierdząc, że mechanik też musi zarobić, i murarz, i malarz również. (…)  Nie staram się już go zmienić, ale czasem pojawia się gdzieś głęboko taka myśl… żeby on był trochę inny. (…)”

A oto komentarz jednego z panów na powyższy post:

„Niestety ptaszek zamknięty na uwięzi, jest ptaszkiem który prędzej czy później odleci – ważne, aby facet czuł, że drzwiczki od klatki są otwarte, ale nie chciał z niej wyfrunąć. Myślę, że to gwarancja szczęśliwego związku.”

Dla wyjaśnienia przedstawię dlaczego powyższy tekst tak mnie zafrapował. Z moich skromnych doświadczeń wynika, że podejście tej pani nie jest przypadkiem odosobnionym. Czemu posiadając kochającego męża chciałaby, by był on inny. Opisana sytuacja dobitnie pokazuje, że jest ona w tym związku szczęśliwa. To po jaką cholerę szukać dziury w całym? Tylko po to, by zagrozić swojemu szczęściu – jak pokazuje przytoczony komentarz jednego z czytelników, z którym zgadzam się w pełnej rozciągłości?! Czemu Wy Kobiety będąc szczęśliwe, spełnione staracie się na siłę coś zmieniać zamiast cieszyć się tym co macie? Mężczyzna jest w stanie tylko częściowo zrozumieć taką potrzebę i będąc konfrontowanym nagminnie z taką sytuacją zacznie siebie pytać czy jest to wszystko tego warte. Jestem w pełni za tym, by dążyć cały czas do czegoś lepszego, bo taka jest natura ludzka. Z czego wynika to wasze ciągłe nienasycenie? Może mi to ktoś wyjaśni, bo pewnych rzeczy moim małym męskim rozumkiem nie jestem w stanie pojąć…

dodajdo.com

Desperacja, rozwaga, szaleństwo czy reklama

Translate to ENGLISH

Ostatnio trafiłem na dosyć ciekawe wideo będące apelem matki do nieznanego ojca jej dziecka.

– Spotkaliśmy się, no i poszliśmy na drinka – mówi po angielsku aktorka Ditte Arnth Jorgensen. – To zawstydzające, ale niewiele więcej pamiętam. Nawet nie wiem z jakiego kraju pochodzisz… – przyznaje.

Następnie pojawiły się komentarze oburzonej prasy duńskiej i reprezentantów rządu w rodzaju: „To niezbyt dobra wizytówka naszego kraju”. Tak de facto ten komentarz nijak ma się do treści jej wypowiedzi. Takie rzeczy zdarzają się na całym świecie i nikt nie robi z tego tragedii. Najbardziej co mnie śmieszy to taka fałszywa pruderia ze strony polityków. Poznałem trochę Duńczyków i znam ich podejście do spraw damsko-męskich. Opisywane wideo jest tego sztandarowym przykładem. Są oni otwarci i jak to w protestanckim społeczeństwie bywa nazywają sprawy wprost i po imieniu. O tyle właśnie dziwi reakcja dzienników i klasy rządzącej próbującej przeinaczać fakty i udawać świętych.

Z drugiej strony chylę czoła odwadze kobiety, która nie boi się przyznać do wyskoku, ale również poważnie podchodzi do spraw wychowania dziecka (pomijając oczywiście rozwagę ów niewiasty w czasie poczynania potomka). Jej wypowiedź nie wydaje mi się ani nieszczera, ani szalona. Podchodzi w typowo duński sposób do rozwiązania problemu. Z jednej strony przyznaje, że świętą nie jest, a z drugiej pragmatycznie próbuje rozwiązać sytuacje. Uważa podobnie zresztą jak ja (Refundacja testów na ojcostwo), że zarówno ojciec jak i dziecko mają prawo się poznać.

Pozostaje mi życzyć jej owocnych poszukiwań…

Możesz go pobrać jako PDF.

dodajdo.com

Instrukcja obsługi mężczyzny

Translate to ENGLISH

Przeczytałem ostatnio ciekawy tekst. Ponieważ przedstawia wiele ciekawych i trafnych wniosków postanowiłem zamieścić go poniżej. Miłego czytania 🙂

„On albo mnie nie słucha, albo zaraz się denerwuje, albo milczy”.

Tymczasem, zdaniem naukowców, takie wnioski są błędne. Pozorna obojętność wcale nie znaczy, że Twój partner Cię nie słucha, albo że mu na Tobie nie zależy. Przyczyna takiego stanu rzeczy tkwi dużo głębiej: w mózgu. Zajrzyjmy tam. To może wiele wyjaśnić.

Wszystko tkwi w głowach

Ostatnie badania dowodzą, że mężczyźni inaczej niż kobiety przetwarzają usłyszane informacje. Wynika to najprawdopodobniej z różnic w budowie mózgu, w jego funkcjonowaniu. Dzięki najnowszym badaniom różnice te można wreszcie zobaczyć i wyjaśnić. Oto jak działa mózg kobiety i mózg mężczyzny podczas czterech czynności: słuchania, myślenia, zapamiętywania i mówienia.

  • U kobiet w lewej półkuli mózgu, odpowiedzialnej za zdolność posługiwania się mową, jest więcej komórek nerwowych niż u mężczyzn. To ważne, bo im więcej komórek, tym lepsza praca mózgu. Naukowcy odkryli na przykład, że gimnastycy mają większy obszar mózgu odpowiadający za równowagę i poruszanie. Prawidłowość jest też taka: że im więcej ćwiczą, tym obszar ten staje się większy.

  • Kobiety mają więcej połączeń między półkulami mózgowymi, gęstsza jest u nich sieć włókien łączących lewą i prawą półkulę. To, zdaniem naukowców, duży krok do wyjaśnienia zagadki różnego interpretowania przez kobiety i mężczyzn tego samego tekstu. Mimo że pojedyncze słowa mózg kobiety i mężczyzny przetwarza w podobny sposób, inaczej wypada zrozumienie całego zdania. Dlaczego? Badacze przypuszczają, że w procesie jego interpretacji u mężczyzn uczestniczy pewien obszar jednej półkuli mózgu, podczas gdy u kobiet uaktywniają się odpowiednie rejony w obu półkulach.

  • U kobiet podczas słuchania i mówienia aktywne są większe obszary mózgu. Nie oznacza to jednak, że są one lepszymi słuchaczami czy mówcami. Ale większy obszar aktywności mózgu może sprawiać, że niektóre z czynności potrzebnych podczas porozumiewania się przychodzą im łatwiej.

  • Kobiety są bardziej podatne na stres niż mężczyźni, ponieważ w sytuacji, kiedy spotyka je coś nieprzyjemnego, ich organizm uwalnia większą ilość estrogenów, co uaktywnia większą ilość neuronów (komórek mózgu). Jednocześnie jednak wyższy poziom estrogenów w organizmie kobiet sprawia, że lepiej niż mężczyźni wykonują one zadania, które wymagają zapamiętywania.

  • Mężczyźni potrafią lepiej rozpoznawać po wyrazie twarzy czy tonie głosu gwałtowne uczucia, takie jak złość, agresja. Gorzej jednak niż kobiety wyczuwają subtelne, niewerbalne przejawy smutku czy lęku.

(…) różnice w funkcjonowaniu mózgu kobiet i mężczyzn zmniejszają się wraz z wiekiem. Ich zacieraniu służy fakt, że kobiety i mężczyźni przez całe życie uczą się od siebie nawzajem, czyli z czasem dogadują się coraz lepiej. Proces ten można jeszcze przyspieszyć. Oto 8 zasad sprawdzonej strategii, dzięki której mężczyzna usłyszy dokładnie to, co chcesz mu powiedzieć.

1. Wytłumacz mu, co czujesz

Mężczyźni mają więcej problemów z interpretowaniem wyrazu twarzy niż kobiety. Tymczasem dla nas mimika jest często środkiem przekazu informacji. Ty sądzisz więc, że Twoje potrzeby są ignorowane, podczas gdy mąż jest rozdrażniony Twoją nieczytelną dla niego miną. Kobiety często mówią tak: „Nie chcę go prosić, by wyjął naczynia ze zmywarki. Chcę, żeby sam na to wpadł i zauważył, że jestem zmęczona!”. Takie oczekiwania to pułapka. Osiągniesz o wiele więcej, mówiąc: „Miałam okropny dzień”. W innej sytuacji zamiast posyłać mu zranione spojrzenia po niemiłej uwadze, powiedz po prostu: „To mnie zabolało. Naprawdę chciałeś mi dokuczyć?”. Jeśli będzie zdziwiony, to kolejny dowód, że nie ignorował Twoich uczuć, tylko nie zdawał sobie z nich sprawy.

2. Poproś go o uwagę

Kobiety mają większą zdolność koncentracji. Zawdzięczamy to wyższemu poziomowi dopaminy – neuroprzekaźnika, który działa w obszarze mózgu odpowiedzialnym za mowę i zapamiętywanie. Jeśli więc masz zamiar przekazać mężowi jakąś istotną wiadomość, powiedz mu: „Spójrz mi w oczy, chcę, byś uważnie mnie wysłuchał”.

3. Nie próbuj rywalizować z otoczeniem

Mężczyźni, jak dowiedziono, nie potrafią wykonywać kilku czynności naraz tak dobrze jak kobiety. Zaczynanie więc rozmowy w momencie, gdy mąż ogląda np. mecz, z góry skazuje Cię na przegraną. Na rozmowę wybierz czas najdogodniejszy dla Was obydwojga.

4. Postaw na pozytywy

Nie zaczynaj rozmowy od słów: „Ty nigdy mnie nie wysłuchasz” albo „Masz ogromną wprawę w niesłuchaniu mnie”. Lepiej będzie, jeśli powiesz: „Jest pewien problem w naszym związku, ale wierzę, że wspólnie możemy go rozwiązać”. To działa, bo mężczyzna lubi, gdy się go prosi, by przedstawił swój punkt widzenia.

5. Proś dokładnie o to, czego oczekujesz

Mężczyźni są tak zaprogramowani, że zależy im, by jak najszybciej rozwiązać problem. Kobiety czasem wolą obgadać sprawę i dopiero potem wybrać najlepsze wyjście. Dlatego już na początku rozmowy powiedz np.: „Mam kilka wariantów wyjścia z sytuacji. Chcę Ci je przedstawić i wspólnie z Tobą wybrać najlepszy”. Jeśli szukasz konkretnego rozwiązania, zapytaj męża wprost, co zrobiłby na Twoim miejscu.

6. Trzymaj się tematu

Kobiety lepiej niż mężczyźni zapamiętują usłyszane informacje. Z badań wynika, że zdolność tę zawdzięczamy zwiększonemu dopływowi krwi do tej części mózgu, która systematyzuje to, co słyszy. Dzięki temu możemy przechowywać informację w pamięci, a potem ją odzyskiwać. Warto więc nauczyć się „wyrzucać” z niej stare oskarżenia. To służy porozumieniu. Jeśli mąż zapomniał zapłacić na czas za mieszkanie, nie kryj złości. Ale nie wypominaj mu, że w ubiegłym roku umówił się z kolegą akurat w rocznicę Waszego ślubu. Powiedz tylko, że oczekujesz, by lepiej planował domowe obowiązki.

7. Zakończ rozmowę, zanim sama się skończy

Ponieważ kobiety lepiej interpretują mimikę twarzy, zakończ rozmowę, jeśli widzisz, że mąż zaczyna się nudzić lub traci cierpliwość. Lepszy efekt osiągniesz podczas kilku krótszych „sesji”.

Przedstaw wnioski

Jeśli osiągnęliście porozumienie, podsumuj rozmowę: wskaż mężowi, co z niej wynika dla każdej ze stron.

Możesz go pobrać jako PDF.

dodajdo.com