Debata o OFE: Rostkowski vs. Balcerowicz

Przysłuchiwałem się ostatnio debacie ministra Rostkowskiego i profesora Balcerowicza w sprawie OFE i reformy systemu emerytalnego. Odniosłem wrażenie, że członek rządu nie przedstawił jasno swych argumentów tylko starał się mówić tak, by nic konkretnego nie powiedzieć, a przy tym skrytykować reformę wprowadzoną przez Balcerowicza w czasach, gdy ten uczestniczył w sprawowaniu władzy. Przy okazji przeczytałem również różne komentarze internautów. Najważniejsze stwierdzenia zamieszczam poniżej:

Dlaczego składki do OFE, a właściwie jakim prawem, są uznawane za wydatki państwa? Te pieniądze są przecież własnością obywateli i jeżeli ju, to są ich wydatkiem. Przy tej okazji ich właściciele powinni zadecydować gdzie chcą je umieścić. Nie mówię tu o propozycji wyboru między ZUSem, a ZUSem i OFE, ale ZUSem LUB OFE. Wtedy sami byśmy, jako obywatele, mogli podjąć odpowiedzialną decyzję o wielkości naszych emerytur, przez decyzję o wyborze właściwego wyboru. Przy okazji chciałbym się zgodzić, że dobrym pomysłem jest uwolnienie OFE w kwestii wyboru decyzji inwestycyjnych. Te pieniądze przecież nie giną, ale krążą na naszym rynku w takiej, czy innej formie i część z nich wraca do budżetu państwa jako np. podatki. To właśnie mogłoby napędzić gospodarke. Nieinflacyjne napompowanie gospodarki pieniędzmi.

Jak dla mnie każdy powinien pracować na swoją emeryturę, a nie zrzucać się na emerytury wszystkich. Czasy „urowniałki” minęły. Dlatego też w pełni zgadzam się z powyższym stwierdzeniem.

Balcerowicz: To, jaką będzie się miało emeryturę zależy od tego, w jakim wieku się przejdzie na emeryturę.

Tadeusz Mosz apeluje: Powiedzcie Polakom ile będą wynosiły ich emerytury!

Dokładnie. Zanim zaczniemy mówić o jakichś zmianach systemu emerytalnego proszę przedstawić każdemu z Polaków nim objętym wyliczenie, które jasno powie, który wariant jest bardziej korzystny dla danej osoby. Podobne, choć nie tak szczegółowe wyliczenia, muszą być dokonywane przez któreś ministerstwo lub ministerstwa. Reforma powinna być systemowa, a nie tymczasowa, by załatać rosnący dług publiczny i uniknąć konstytucyjnego musu reformy finansów publicznych w roku wyborczym.

Balcerowicz: w ZUS-ie nie ma żadnych gromadzonych pieniędzy. Tylko w OFE się inwestuje.

Balcerowicz: Dlaczego rząd ogłasza za najbardziej bezsensowny wydatek to ludzkie oszczędności? Dlaczego rząd nie patrzy na o wiele większe wydatki – na biurokrację. dlaczego to jest OK? Dlaczego nie spojrzeć na te wielkie wydatki związane z przywilejami górniczymi. To jest kilkadziesiąt miliardów. Dlaczego rząd nie mówi o KRUSie?

No właśnie? Dlaczego? Odpowiedzcie sobie sami.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s