Pudelek kąsa Tuska, czyli folklor polityczny

Właśnie przeczytałem ciekawy artykuł w Newsweeku. Autor przedstawia w nim kilka tez, które są zmorą naszej krajowej polityki:

Czy gdziekolwiek poza Polską tygodniami komentuje się wyborcze preferencje gwiazd i gwiazdeczek? Kogo to obchodzi? Czy celebryci gdzieś poza Polską biorą udział w krucjatach przeciw jednej czy drugiej partii? A nawet jeśli się to z rzadka zdarza (jak w USA pod koniec drugiej kadencji George’a W. Busha), to dla równowagi poważnym debatowaniem zajmują się tak zwani liderzy opinii: publicyści, naukowcy, autorytety z różnych dziedzin. Na szczęście u nas jest inaczej, co ułatwia życie satyrykom i felietonistom. Dla kraju byłoby jednak lepiej, gdyby jacyś liderzy opinii w Polsce byli. Ale na to się nie zanosi.

Wspólnym wysiłkiem mediów i elit intelektualnych udało się w ostatnich 20 latach zdemolować dyskurs publiczny. Jak może być zresztą inaczej, skoro wielcy artyści, tacy jak Andrzej Wajda, czy wybitni humaniści, jak prof. Marcin Król, zamiast argumentów wolą inwektywy pod adresem ludzi, z których poglądami się nie zgadzają, a wpływowe gazety i stacje telewizyjne angażują się w propagandę, zamiast ważyć racje. Skończy się to w łatwy do przewidzenia sposób.

Niestety powyższe twierdzenie jest nie tylko prawdziwe, ale i smutne. Panuje u nas folklor polityczny, a nie polityka z prawdziwego zdarzenia.

Kogo tak naprawdę obchodzi co powiedział dzisiaj Kaczyński, czy z czego PiS zrobi aferę (patrz katastrofa Smoleńska)? Gdzie jest publiczna dyskusja o sprawach ważnych dla całego społeczeństwa jak OFE, ZUS, KRUS, oświata czy służba zdrowia? Te tematy są dla nas wszystkich istotne. Pomijalne jest czy dany polityk obraził innego i co ten drugi mu na to odpowiedział.

Nie pozostało już wielu wybitnych obywateli pokroju prof. Geremka, prof. Bartoszewskiego, którzy swoim życiem i postawą pokazują jacy powinni być politycy, czy też mężowie stanu i jakie wzorce należy naśladować. Dzisiaj ważne jest, który celebryta kogo popiera, bądź nie. Smutne i tragiczne, tak po prostu.

Dlatego na koniec pozostawiam przewrotną tezę pana Mariusza Cieślika: przeciw Platformie będzie cały Pudelek.pl. Bo tym niestety stała się polska polityka, takim właśnie bulwarowym pudelkiem.

Advertisements

4 thoughts on “Pudelek kąsa Tuska, czyli folklor polityczny

  1. Powiem tyle czas pokuty i sensu bycia nie zależny od was tylko tych których sami wybieracie i oni decydują o waszym prywatnym losie podobnie jest z bieda i wojnami. Gdyby nie było dyktatury lub podporządkowania do systemu życia była by władzą którą nie potraficie sobie wyobrazić.To nazywano by wolnością a nie przyporządkowaniem któremu jesteśmy podlegli.Co człowiek wymyśla to i człowiek czyni. Nic samo się z niczego nie tworzy.

  2. Pingback: Polityka » Blog Archive » Pudelek kąsa Tuska, czyli folklor polityczny

  3. To nie wina ludzi a systemu wyborów. Głosuje się na listę a nie na konkretnego polityka. Nie ma się co potem dziwić, że Ci sami politycy są ciągle obecni, jeśli zapewniają sobie pierwsze miejsca na listach.

  4. Masz rację. Schamiło się to wszystko strasznie. Ja też. Kiedyś dyskutowałem na tematy różne teraz już nawet nie ma na czym oprzeć dyskusji bo wszędzie tylko te same żałosne tematy a ważne umykają gdzie w natłoku smoleńskiego bagna.

    Jednak ludzie to chyba lubią skoro ten sam wachlarz polityków jest od tylu lat .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s