PiS to sekta i ruch wywrotowy

Tak oto brzmi tytuł artykułu w Newsweeku jakiego udzielił Norman Davies. Znalazło się tak kilka wypowiedzi, które według mnie bardzo dobrze charakteryzują Prawo i Sprawiedliwość oraz aktualną sytuację. Przy tym potwierdzają się również słowa Lecha Wałęsy, że bracia Kaczyńscy nie są (byli) od budowania, a od burzenia, gdyż nic innego nie potrafią. A oto kilka cytatów profesora Davies’a:

PiS nie jest normalną opozycją, a sektą polityczną, posiadającą guru, misję i własnych świętych. To raczej ruch wywrotowy, który próbuje nie tyle polepszyć III RP, co ją zburzyć.

(…) każda partia ma swoich krzykaczy, którzy obrażają i przesadzają, ale Don Palikot-Kiszot nie jest jedynym rycerzem walecznym na polu bitwy. Moim zdaniem pierwotnego źródła awantur trzeba szukać w jednej formacji (jeśli nie u jednego człowieka), która ruszyła do walki zaraz po wygranych wyborach w 2005 roku. PiS kieruje najboleśniejsze zarzuty w stronę przeciwników i równocześnie narzeka, że samo jest ofiarą brutalnego ataku. Tego typu postawa przypomina mi zachowanie gościa, który idąc ulicą, kopnie kogoś niewinnego w kolano, a potem protestuje, że kopnięty niemoralnie klnie.

(…) PO, mając na razie przewagę, próbuje się jednak trzymać reguł i ducha demokracji. Słyszałem niedawno, jak pewna zgorszona posłanka opozycyjna wyrażała żal w komisji śledczej, że większość ich ciągle przegłosowuje. To brzmi jak dziecinny żart. Pokazuje ich sposób myślenia. A już wykorzystywanie katastrofy lotniczej uważam za cyniczne.

(…) Kiedy czasem słyszę, jak poplecznicy guru podkreślają, że on czerpie z postaci marszałka Józefa Piłsudskiego, odbieram to jak farsę. Sanacja Marszałka w II RP walczyła z korupcją polityczną, z próbami utrzymywania się u władzy za wszelką cenę – stąd niechęć Piłsudskiego do kolejnych „koalicji obrotowych”. Wprowadzanie do rządu koalicjantów takich jak Lepper czy Giertych, dżentelmenów wcześniej przez ówczesnego premiera potępianych w mocnych słowach, było wyraźną korupcją polityczną. Podobnie kiedy pozbył się swoich ministrów, używając podległych mu służb, gdy przestali mu już być potrzebni. Czegoś takiego Piłsudski by nie tolerował.

(…) Teraz, gdy  IV RP się nie udała, ci sami wielcy stratedzy szukają nowych instrumentów. Sieją strach przed Niemcami, przed Rosjanami. Anachroniczny strach. Doktryna dwóch wrogów była racjonalna w czasach Hitlera i Stalina. Teraz nie. Krajowe awantury komplikują dyplomację.

Podatność na manipulacje nie jest jedynie cechą Polaków. To cecha społeczeństw, które żyły długo w totalitaryzmie. (…) Ludzie odreagowują nie tylko katastrofę, ale też radykalne zmiany ustrojowe, które nie wszystkim Polakom wyszły na dobre. Jest duża grupa ludzi, którzy stracili. Nie dali rady, często nie z własnej winy. Czasem psychicznie sobie nie radzili. Łatwo ogarnąć tych wszystkich nieszczęśników, oferując im hasła o układzie czy o targowicach.

Rosjanie mają wielki kompleks, że nie rządzą dziś na Ukrainie czy Białorusi.


Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s