Historie lokalne – Ludwig Karol von Ballestrem

Tym artykułem postanowiłem rozpocząć serie historyczną opisującą historie lokalne, które są niemniej interesujące niż znana nam wszystkim, acz zapomniane. Zatem zacznijmy od własnego podwórka. Miejsce ów nazywa się Pawełki – wieś, leżąca nieopodal Kochcic. Właścicielem był Ludwig Karol von Ballestrem (wł. Ludwig-Karl Graf von Ballestrem). Ludwig  urodził się 5 października 1875 we Wrocławiu, a zmarł 5 marca 1957 roku. Tutaj można znaleźć herb rodu.  Krzyż w herbie symbolizował przynależność Ballestremów do zakonu, którego dewizą była „Obrona Wiary oraz Służba Ubogim i Cierpiącym”.

Historia jego rodu rozpoczyna się w 1748 roku. Oficer w służbie pruskiej, pochodzący z Turynu Giovanni Baptista Angelo Ballestrero di Castellengo ożenił się z córką starosty toszecko-gliwickiego – barona Franciszka Wolfganga von Stechowa – Marią Elżbietą Augustą. Z małżeństwa tego narodziło się troje dzieci: Karol Franciszek, Maria Anna i Karol Ludwig.

Karol Franciszek von Ballestrem (już Giovanni Baptista zniemczył swoje nazwisko na von Ballestrem), został w 1798 r. spadkobiercą majoratu, który utworzył w 1752 r. na dobrach Pławniowickich, Rudzkich i Biskupickich jego dziadek, Franciszek Wolfgang von Stechow. Pławniowice, kupione przez Stechowa w 1735 r., stały się do 1945 r. rodową siedzibą Ballestremów.

Hrabia Franciszek miał sześciu synów. Każdemu z nich kupił posiadłość na Dolnym lub Górnym Śląsku. I tak najstarszy syn Walenty stał się właścicielem majątku w Szklarach Górnych, a po śmierci ojca odziedziczył rodową siedzibę w Pławniowicach koło Gliwic. Kolejny syn Jan Baptysta otrzymał dobra w Cerekwicy, a trzeci w kolejności Gustaw – majątek Kostów. Kolejny Ballestrem – Leon dostał od ojca posiadłość w Jagielnie, a najmłodszy Marek – w Puszynie. Należy podkreślić, że wszyscy ci synowie zamieszkali w już istniejących pałacach. Natomiast dla swojego piątego w kolejności syna – Ludwika Karola – hrabia kupił od wdowy von Aulock majątek Kochcice (wtedy Kochtschutz). Tam rezydencja została dopiero wybudowana.

Karol Ludwik po skończeniu szkół w Gubinie i Żaganiu oddał się karierze wojskowej, dochodząc do stopnia rotmistrza w regimencie gwardii kirasjerów w Poczdamie. Do rezerwy przeszedł w 1906 roku. Podczas I wojny światowej z racji wieku nie był na froncie, ale m.in. organizował służbę szpitalną we Wrocławiu.

W Kochcicach zamieszkał na stałe w 1911 roku. Zajął się gospodarstwem, lubił leśne wycieczki, polowania. Nic dziwnego, że pisząc o sobie używał określeń „oficer rezerwy, rolnik i leśnik”. Nad stawem Brzoza niedaleko Śródlesia postawił drewniany pałacyk, w którym spędzał letnie miesiące. A w 1933 roku zbudował w pobliżu drewniany kościółek św. Huberta. Nieopodal, w środku lasu, założył też ogród rododendronów, który przetrwał do dziś. Kościółek ten przeniesiony jest aktualnie do Pawełek.

W latach 1903 – 1909 hrabia wybudował pałac w Kochcicach. Pałac stanął na skraju niewielkiego parku z 200-letnimi wówczas dębami i dwoma nieregularnymi stawami. Później park powiększono do 16 hektarów i pałac znalazł się w jego centrum. Główną bramę usytuowano na południowym skraju, a do pałacu wytyczono aleję wysadzaną kasztanami. Nowa część parku zyskała cechy stylu francuskiego, podczas gdy stara, nieregularna – reprezentuje styl angielski. Pałac miał trzy kondygnacje, mansardowy dach, symetryczną elewację z 137 oknami. Nad głównym wejściem z podjazdem, powyżej balkonu, umieszczono herb Ballestremów. Od północy powstał piękny taras z owalnymi schodami. Przy okazji rozbudowano folwark i postawiono okazałą gorzelnię.

W czasie III powstania śląskiego w 1921 roku (Kochcice przyłączono do Polski w 1922 roku). Hrabia został porwany przez grupę uzbrojonych ludzi i poprowadzony do lasu. Z opresji uratował go dopiero brytyjski patrol sił rozjemczych stacjonujący w okolicy.

W sierpniu 1939 roku na terenie parku swoje pozycje obronne usytuowali żołnierze 74. Górnośląskiego Pułku Piechoty z Lublińca. Działania wojenne nie spowodowały większych zniszczeń, w majątku spłonęła jedynie stodoła. Folwark funkcjonował w miarę normalnie, kierował nim wyznaczony przez hitlerowców zarządca. Ostatni raz 70-letni hrabia widział Kochcice 17 stycznia 1945 roku, kiedy ewakuował się przed nadchodzącym frontem rosyjskim. W drogę nie zabrał zbyt wiele, wszystko zmieściło się w bryczce. Jednym z najcenniejszych przedmiotów była świeca z Pierwszej Komunii Świętej.

Po dwumiesięcznej tułaczce trafił pod Dreznem do szpitala. Ostatecznie zamieszkał w domu prowadzonym przez siostry zakonne we Freiburgu. Tam też zmarł. Został pochowany na wybranym wcześniej przez siebie cmentarzu w Köfering koło Ratyzbony.

A jakie były dalsze losy jego potomków spytacie?

Ludwik Karol był kawalerem. Swoich dzieci nie miał, ale w okresie międzywojennym adoptował syna swojego najstarszego brata – Carla Wolfganga (ur. 1903), któremu zapewne planował przekazać majątek. Miał on syna urodzonego w 1939 w Dreźnie o imieniu otrzymanym najprawdopodobniej po dziadku – Karl Ludwig.

Materiały do artykułu zaczerpnąłem z:

1. Ludwik Karol von Ballestrem – hrabia, który ukochał las

2. Graf z Pławniowic

Advertisements

3 thoughts on “Historie lokalne – Ludwig Karol von Ballestrem

  1. To był bardzo fajny pomysł ! Chcę tylko podziękować za informacje, które mają wspólne . Po prostu kontynuować pisanie tego typu post. Ja będę waszym lojalnych czytelników. Jeszcze raz dziękuję .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s