Kasty w Indiach, a sprawa polska

Wczoraj się dowiedziałem, że ja również należę do kasty i to jeszcze jakiej. Kasta owa to OBC (Other Backward Classes), czyli w swobodnym tłumaczeniu Inne Zacofane Klasy. Hmmm, poczułem się trochę dziwnie, gdyż ze sposobu w jaki Hindusi się do nas odnoszą można było wywnioskować, że jesteśmy najwyższą „kastą”. Moje zdziwienie zmalało po dłuższej dyskusji z Niemcem, który mieszka tu już od 7 lat. Okazuje się, że gdy chodzi o sprawy ważne to obcokrajowcy nie mają nic do powiedzenia i ich zdanie jest zbywane milczeniem, tudzież ignorancją. Z drugiej strony potrzebują nas, gdyż nie mają wysoko wykwalifikowanej kadry. To tylko jeden z paradoksów jakich pełno w tym kraju. Jednak Hindusi tak tego nie postrzegają – jest to dla nich oczywistość. Wynika to przede wszystkim ze sposobu widzenia społeczeństwa. My widzimy je jako zbiór indywidualności. Oni natomiast jako sieć nieskończonych powiązań międzyludzkich. Ponieważ nie jesteśmy częścią ich sieci musimy być zacofani. A może jest dokładnie odwrotnie…

Advertisements

12 thoughts on “Kasty w Indiach, a sprawa polska

  1. “Kasty w Indiach, a sprawa polska | Bediqus’ Blog” was indeed a quite awesome blog, . I hope you keep authoring and I will keep on viewing! Thanks a lot ,Jessie

  2. System kastowy jest mi doskonale znany z korporacji międzynarodowych. Jest pewien poziom wtajemniczenia, gdzie bez paszportu „kraju pochodzenia firmy „matki-żywicielki” trudno jest się dostać… Czy przemawia przez mnie kompleksiarz?… iiii, za stary na to jestem 🙂

  3. … wątpię, aby był BI… acz nie wykluczam; przezornie jednak, zamiast buziaka na DZIEŃ DOBRY po powrocie, pociągnęłabym Mu z bańki za tę „olewkę”, coby Mu się wszystko we łbie poukładało… 😀

  4. … Korniczku – ja bym się tam hinduskami nie przejmowała… weszłam dziś na blipa, by sprawdzić, czy Bedi żyje i… żyje… tyle, że On się na „ssaki wagi ciężkiej z trąbami przerzucił”… 😉

  5. Hej Bediqusie!! Wcięło Cię tam w Indiach, czy jak?? Czytelnicy domagają się kolejnego posta!!! 🙂 A blog ma fajną skórkę 😀

  6. Zgadzam się z przedmówcą. Wystarczy przyjrzeć się jak łypiemy na Rosjan, Rumunów, też Niemców. Nie lubimy, więc intruzi i basta! Pozdrawiam z polskiego bezwiośnia;-)

  7. … „ręki opadywują”… to, żem zacofana – wiem nie od dziś… ale skoro Ty kwalifikujesz się do tej kadry, to ja se dokleję etykietkę z młotka…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s