Jak tu się znalazłeś…

Kornik zasnął. Na ten czas pan Popiołek podyskutował z kilkoma osobami, załatwił kilka spraw. Następnie wrócił i zagłębił się w książce. Nagle pani Kornik przebudziła się mrucząc:
– K… skąd Ty się tu wziąłeś?!

Po paru chwilach dorzuciła:

-Do cholery myślałam, że to mój brat!

Nie rozpoznać pana Popiołka – nawet TurboDymoMan by się zawstydził 🙂

dodajdo.com

Advertisements

3 thoughts on “Jak tu się znalazłeś…

  1. … a ja głupia myślałam, że te ostatnie pokasływania… kichy… prychy… et cetera, to objawy przeziębienia, a Wy se najzwyczajniej pod przykrywką choróbska czy zakrztuszenia, niewerbalnie próbowaliście udowodnić swą wyższość…
    … gdzie się podział romantyzm? 😉

  2. … coś mi tu nie teges…

    … Popiołek… z drewna… dyć Cię zdmuchnąć można…
    … a ten „insekcik” w drewienku buszuje… ale w resztkach?
    (ech, ta wyobraźnia… i zagrożony świerk! UWAŻAJ)

    GDZIE TU SYMBIOZA?

    … przynajmniej wiem, kto rządzi w tym związku… szacuneczek KORNICZKU ;-)…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s