Przeszkadzasz…

Jest późny wieczór. Pan Popiołek siedzi sobie na uboczu i pije gorącą herbatę. Nagle z ust Kornika pada tekst:
– Idź się myć! Przeszkadzasz mi!!!!

Pan Popiołek rozejrzał się po pokoju -pusto – potem przeniósł zdziwiony wzrok na Kornika, uniósł brwi i powiedział:

– Nie rozumiem, pokój jest pusty. Jak Ci mogę przeszkadzać?

– Przeszkadzasz mi! Wyjdź stąd – padła odpowiedź.

Niepomiernie zdziwiony Popiołek dalej odpierał zarzut – w jego mniemaniu niczym nie uzasadniony.

Pani Kornik dochodziła do wrzenia. Wreszcie wrzasnęła:

– Już nie wytrzymam dłużej! Idź się myć! Przeszkadzasz mi!

Widząc nadciągający huragan Popiołek oddalił się na z góry upatrzone pozycje.

Strzeżonego, pan Bóg strzeże.

Zmęczone kobiety są nieobliczalne.


dodajdo.com

Reklamy

2 thoughts on “Przeszkadzasz…

  1. Mr Popiołek, może za-co-ona-sie-obraziła ma rację 😛
    Żartuję, ja byłam tylko zmęczona i chciałam się spakować 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s