Podróże kształcą, dworce również…

Opis i cel misji:

Miasto: X w Polsce.
Ludność: 100 tysięcy.
Miejsce akcji: dworzec kolejowy.
Czas akcji: mroźny zimowy wieczór.

Cel: powrót do domu.

Bohater dotarł do rzeczonej stacji kolejowej. Rozejrzał się wokół, by zlokalizować wejście. Z jednej strony budynku ciężkie kraty na drzwiach wejściowych i potężne kłódki. Obszedł zabudowania. Z drugiej strony to samo. Jednakże dodatkowo wisi kartka: „Kasa czynna do 17.45”. Spojrzał na zegarek 20:20. Na dworze -15 ºC.

– Ładnie się zaczyna – pomyślał.

Szuka rozkładu – brak. Szuka poczekalni – brak.

Przechodzi po peronach w celu lokalizacji rozkładu – pusto wszędzie, głucho wszędzie. Na horyzoncie majaczą jacyś menele.

Wchodzi na ostatni peron – rozkładu i ławek brak.

Zaklął szpetnie.

Witamy w Polszy – kraju V świata.

THE END


dodajdo.com

Reklamy

8 thoughts on “Podróże kształcą, dworce również…

  1. Hahaha, Mr.T. też przechodził katusze jak musiał wracać 🙂 Dworzec jest czaderski;) Jeszcze Dziadek wspomina jak siedział na tym dworcu do 5:00, żeby złapać coś do Kraka, ale UWAGA podobno tam była wtedy jakaś knajpa zamykana tylko na 15 min dziennie!! To były czasy, te lata 50-te;)

  2. niech zgadne: przy takiej pogodzie pewnie pociąg się zepsuł, musiałeś koczować na dworcu i stąd Twoje rozgoryczenie 🙂

  3. Niestety znam ten dworzec od dzieciństwa. 😉
    Łezka się w oku kręci, gdy przyjeżdżam pociągiem do domu.
    BTW, jak tam wylądowałeś? Nie było nic bezpośredniego z KAT do KRK?

  4. czyżby Pan Bohater zmarzł?
    wydaje mi się że to mogło być tylko na dworcu w Jaworznie – Ciężkowicach :P:P:P

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s